Refleksje

Tańczący ze złodziejami.

Od pewnego czasu media komercyjne a także niestety państwowe, które chyba opatrznie rozumieją określenie „publiczne” zwykle zaczynają swe serwisy informacyjne wiadomością o pobiciu jakiegoś małego dziecka przez rodzica, a najlepiej ojczyma. Opis tego przykrego zdarzenia zajmuje ok. 2 minut czyli stanowi prawie 10 % najważniejszych informacji dnia – z Kraju i ze świata !
Czytaj dalej

POZNAŃSKI MARSZ DLA ŻYCIA I… W JEGO OBRONIE

W niedzielę – 14 kwietnia, w Dniu Świętości Życia zebrało się w Poznaniu na Placu Wolności ponad 5 tysięcy głównie młodych ludzi, by następnie przejść w szerokim pochodzie do Katedry. W czasach obecnych publiczne i pokojowe manifestacje – przy coraz wyraźniejszej arogancji Rządzących – zaczynają odgrywać szczególną role w dialogu społecznym. Dlatego też np. „Marsze dla Życia” cieszą się wciąż rosnącym zainteresowaniem i poparciem szczególnie ze strony młodzieży. Czytaj dalej

Uniwersalność Wielkiego Postu.

Społeczeństwo staje się prawdziwie postępowe i nowoczesne. W niedzielę i święta gromadnie odwiedza galerie… handlowe. Marzy o karierach finansowych swych latorośli po ukończeniu akademii…. piłkarskich czy tenisowych, pilnie śledzi, by nie przegapić gali…. bokserskiej. I nie musi się martwic skoro jest fajnie i wesoło. Czytaj dalej

Z ” Habemus Papam” w tle

Kiedy ogłoszono nazwisko nowego Ojca Świętego w światku „lemingów” i reprezentujących ich mainstreamowych mediów dało się odczuć zakłopotanie i zaskoczenie. Ich… ten czy ów Faworyt na Stolicę Piotrową przegrał z jakimś tam… Duchem Świętym. Czytaj dalej

Panie Premierze… jak wygrywać ?

Na początku – drodzy moi Olimpijczycy chce Wam pogratulować, że w tej, tak ważnej sprawie zwróciliście się akurat do mnie. Świadczy to o Waszej dojrzałości, że rozumiecie Świat, że podobnie tak jak ja zawsze dajecie z siebie wszystko… Czytaj dalej

Refleksje po Święcie Zmartwychwstania

Minęły Świąteczne dni, kiedy to – kolejny już raz – cieszyliśmy się ze Zmartwychwstania naszego Zbawiciela Jezusa Chrystusa . Który – prędzej czy później – pokonując na Krzyżu nie tylko zło, fałsz i obłudę, ale przede wszystkim śmierć ofiarował w ten sposób nam Odkupionym Życie wieczne. Zapewne nasza radość przeżywania Świąt Wielkanocnych była w jakiejś proporcji i funkcji, to znaczy uzależniona od stopnia naszego przygotowania, pragnienia oczyszczenia nie tylko serc ale i umysłów. Uzależniona stopniem chęci do naszej postnej pokuty, żalu za grzechy, zahartowania się w wierze. Nawrócenia z drogi, na której byśmy niechybnie powtarzali bojaźliwie za św. Piotrem: „Nie znam tego człowieka”. W końcu chęci poszukiwania i odnajdywania siebie w Męce Chrystusa. Czytaj dalej

Wolność diabelska

Piotr Skarga w szóstym Kazaniu sejmowym mówi o czymś najbardziej istotnym także dzisiaj, a mianowicie o wolności. Ale nie tylko o „wolności świętej”, która jest wolnością poznawania prawdy, tworzenia dobra, realizowania najwyższych wartości osobistych i społecznych, lecz także o wolności źle realizowanej przez posłów, panów i demokrację szlachecką. O „wolności diabelskiej”, czyli o „wolności” złoczynienia, przestępczości i niszczenia Rzeczypospolitej i religii. Niestety, tę drugą pseudowolność mamy i dziś. Trzeba więc przed nią przestrzegać i przeciwstawiać się jej z całą siłą. Czytaj dalej

Wielka Orkiestra Pytań z Kopalni „Bytom”

Wielkiej Orkiestrze Świątecznej Pomocy stuknęło 20 lat. To niezbyt długi okres w dziejach państwa i ojczyzny, ale pokolenia czy danego przedsięwzięcia już tak. Warto więc się chyba pokusić o kilka uwag i przemyśleń w tej sprawie… Pierwszy wniosek to po prostu towarzyszący temu zjawisku brak wielu zwykłych i logicznych pytań. Tak to bywa w systemie w którym przyszło nam żyć od… 1945 roku. Jeśli ktoś nie wpadł w jego kleszcze, jest – jak się to mówi – wrogi i antysystemowy, zadaje pytania niczym słynny górnik z kopalni „Bytom” w czasach Edwarda Gierka. Czytaj dalej

TRWAM-y w marszu czyli ” Postulat 22 „

Na ekranie telewizora oglądam manifestujące w Warszawie tłumy „szczerze ufających Jemu”. Maszerujących „przeciw” i ” w obronie”. Powracają wspomnienia – chwile z czasów chwalebnych sierpniowych dni 1980 roku. Niesiony wiatrem swobody i duchem wolności uczestniczyłem w teatrze zdarzeń, w którym role były jasno określone. Była Polska i był lud. Były dyspozycyjno – ustawkowe media, nawet sufler był znany. I byli ci, którzy „pospolitą rzeczą władali, a ludzką sprawiedliwość w ręku trzymali”. Synowie władzy przyniesionej na bagnetach, nietykalni, z niczym nieuzasadnionym uśmieszkiem wyższości i gębami pełnymi frazesów, że nie dopuścimy do podpalenia Polski, że wywrotowcom, chcącym siłą obalić ustrój mówimy „nie”, że nie pozwolimy zmarnować dorobku, itd. Czytaj dalej