<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>jadwigaslaska.pl &#187; Refleksje</title>
	<atom:link href="http://jadwigaslaska.pl/info/akcja-katolicka/refleksje-ak/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://jadwigaslaska.pl</link>
	<description>Parafia rzymskokatolicka pw. św. Jadwigi Śląskiej w Poznaniu - Archidiecezja Poznańska</description>
	<lastBuildDate>Sat, 15 Apr 2023 14:00:22 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.1</generator>
		<item>
		<title>O potrzebie Zesłania Ducha Świętego &#8211; daru rozumu, wiary i poznania</title>
		<link>http://jadwigaslaska.pl/aktualnosci/o-potrzebie-zeslania-ducha-swietego-daru-rozumu-wiary-i-poznania</link>
		<comments>http://jadwigaslaska.pl/aktualnosci/o-potrzebie-zeslania-ducha-swietego-daru-rozumu-wiary-i-poznania#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 17 Jun 2014 18:44:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michał Klóska</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Refleksje]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://jadwigaslaska.pl/?p=3649</guid>
		<description><![CDATA[Niebawem, dnia 8 czerwca czcić będziemy trzecią dla katolików pod względem ważności Uroczystość : Święto Zesłania Ducha Świętego. Jak co roku jest ono przez medialny, handlowy i bankowy triumwirat uporczywie pomijane, w przeciwieństwie do Świąt Wielkanocy oraz Bożego Narodzenia. Nie słyszy się zewsząd przypominania i nawoływania do zakupów okolicznościowego prezentu od ”Zesłaniowego” św. Mikołaja czy [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Niebawem, dnia 8 czerwca czcić  będziemy trzecią dla katolików pod względem ważności Uroczystość : Święto Zesłania Ducha Świętego. Jak co roku jest ono przez medialny, handlowy i bankowy triumwirat uporczywie pomijane, w przeciwieństwie do Świąt Wielkanocy oraz Bożego Narodzenia. Nie słyszy się zewsząd przypominania i nawoływania do zakupów okolicznościowego prezentu od  ”Zesłaniowego” św. Mikołaja czy &#8222;Zajączka&#8221;, no i oczywiście pobrania łatwo dostępnego kredytu z tej okazji.<br />
<span id="more-3649"></span></p>
<p>Nawiasem, można wyrazić zdziwienie, że konsorcjum tych środowisk nie wylansowało jeszcze do tej pory symbolicznego gołębia  z białej czekolady, dostępnego w nieprzebranym wyborze pod względem smaku, wielkości oraz … rozpiętości skrzydeł. Najwyraźniej więc proces skomercjalizowania tego Święta &#8211; daru mądrości, poznania i wiary wymaga dłuższego czasu.</p>
<p>Żyjemy przecież w Kraju, w którym ustawicznie na wiele sposobów zwalczana jest religia chrześcijańska. Nie tak dawno dla przykładu z lubością powtarzano w mediach fakt praktycznego zamęczenia na śmierć starszej kobiety przez syna i synową, którzy chcieli wypędzić z ciała matki szatana. Z lubością powielano informacje, popartą wypowiedziami sąsiadów o głębokim  katolicyzmie sprawców, o codziennym chodzeniu do kościoła itp. Należy się domyślać, że gdyby dziennikarze posiedli wiedzę, iż sprawcy są członkami  &#8222;antysystemowej&#8221; partii bądź  członkami Rodziny Radia Maryja  na pewno nie omieszkaliby tych faktów sprawnie uwypuklić. Umiejętnie przemycany był przekaz : ot, wzajemnie się uzupełniający prymitywni ludzie  z podobną religią no to i skutek musi być taki, a nie inny.  Zabrakło jednak prostej   i wyjaśniającej refleksji, że to nie sprawa religii tylko głupoty. Że religia i rozum muszą iść w parze. Jeśli religia bowiem znacznie wyprzedza rozum to mamy faktycznie do czynienia  z plenieniem się zabobonów, gdy jest natomiast odwrotnie szerzy się ateizm.</p>
<p>Zabrakło informacji i próby wyjaśnienia dlaczego w tym katolickim kraju łączna liczba zarejestrowanych lub potajemnie działających wielorakiej maści wróżek, domorosłych egzorcystów oraz innych samozwańczych ekspertów przekracza  już 100 tys. osób i jest trzykrotnie większa od ilości katolickich osób duchownych.</p>
<p>Dlaczego w Polsce, żeby na drzwiach gabinetu mieć napisane &#8222;Psycholog&#8221; należy uczyć się   i zaliczać różnego rodzaju certyfikaty przez ponad 20 lat, podczas gdy umieszczenie tabliczki z napisem  &#8222;Porady psychologiczne&#8221; wymaga praktycznie spełnienia &#8222;aż&#8221; trzech warunków: ukończenia 18 lat, zaliczenia szkoły podstawowej oraz  zarejestrowania działalności gospodarczej. Chciałoby się spytać: gdzie tu rozum, gdzie logika. Czyste szaleństwo. Ale &#8211; jak to już dawno odkrył Szekspir &#8211; w nim to właśnie należy doszukiwać się metody. Tego sposobu &#8222;otwarcia się&#8221; na nowe społeczeństwo, składające się z jednej strony z ateistów z drugiej zaś z zabobonnych mędrków. Dlatego tak bardzo nam wszystkim oraz Polsce potrzebne jest  to Święto … Zesłania Ducha Świętego.</p>
<p>&#8212;<br />
30.05.2014 Jacek Zalewski</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://jadwigaslaska.pl/aktualnosci/o-potrzebie-zeslania-ducha-swietego-daru-rozumu-wiary-i-poznania/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Austriackie gadanie na wizji</title>
		<link>http://jadwigaslaska.pl/akcja-katolicka/refleksje-ak/austriackie-gadanie-na-wizji</link>
		<comments>http://jadwigaslaska.pl/akcja-katolicka/refleksje-ak/austriackie-gadanie-na-wizji#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 17 Jun 2014 18:33:49 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michał Klóska</dc:creator>
				<category><![CDATA[Refleksje]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://jadwigaslaska.pl/?p=3644</guid>
		<description><![CDATA[No i mamy kolejny temat zastępczy. Wałkować się będzie do znudzenia swoistą kiełbasę wyborczą z importu o kryptonimie &#8221; broda &#8222;. Otóż… Austria, spadkobierczyni dumnego i potężnego Austro &#8211; Węgierskiego Cesarstwa Habsburgów ( choć niezbyt dobrze się w Polsce kojarzącego ), państwo ze służbą dyplomatyczną, potrafiącą wmówić światu, że Hitler był Niemcem a Mozart Austriakiem [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>No i mamy kolejny temat zastępczy.  Wałkować się będzie do znudzenia swoistą kiełbasę wyborczą z importu o kryptonimie &#8221; broda &#8222;. Otóż… Austria, spadkobierczyni dumnego                i potężnego Austro &#8211; Węgierskiego Cesarstwa Habsburgów ( choć niezbyt dobrze się            w Polsce kojarzącego ), państwo ze służbą dyplomatyczną, potrafiącą wmówić światu, że Hitler był Niemcem a Mozart Austriakiem ( choć naprawdę było odwrotnie ), Ojczyzna Straussów, sernika oraz sznycla wiedeńskiego  reprezentowana była na &#8222;festiwalu wizji euro&#8221;  przez nijakie dziwo o nazwisku Kiełbasa, które raczej przywodzi na myśl  zakwestionowaną przez Sanepid wątrobiankę aniżeli salami… Conchitę Wurst.<br />
<span id="more-3644"></span></p>
<p>Starsi nieco fani festiwali pamiętają zapewne Conchitę Bautistę, piosenkarkę z Hiszpanii, która  pięknym głosem,         zmysłowością i temperamentem podbiła niespełna pół wieku temu w Sopocie serca prawie wszystkich mężczyzn. Niezapomniany Lucjan Kydryński skwitował ten stan wymyślonym na poczekaniu mniej więcej tak brzmiącym kupletem : &#8221; U mężczyzny przy Conchicie w oka mgnieniu jest 40 stopni w cieniu&#8221;. Cóż, współczesna Europa, dzisiejszy lansowany nachalnie zgubny gust  i obyczaj, obecni prowadzący i wykonawcy tak się mają do tamtej, nie tak odległej czasowo Europy jak  Conchita Wurst do Conchity Bautisty.  Jednak chciałoby się  tylko jeszcze za  Danutą Rinn spytać : &#8222;Gdzie ci mężczyźni &#8221; ?.  Gdyż… &#8221; dookoła jeden        z drugim jak nie nerwus to histeryk, drobny cwaniak, skrzętna mrówa, niepoważne to, nieszczere. Jak bezwolne manekiny przestawiane i kopane, gęby pełne wazeliny, oczka stale rozbiegane. Bez godności, bez honoru, zakłamane swoje racje…&#8221; itd.  Niestety,            w Europie estradowi fani, skutecznie manipulowani przez ekspertów i autorytety o mentalności Czerwonego Kapturka i Piotrusia Pana od czasu śp. Danuty Rinn  wcale nie spoczęli na laurach lecz niosą dumnie coraz wyżej tęczowy sztandar.</p>
<p>Degradacja postępuje. I pomyśleć, że określenie kogoś mianem gwiazdy pierwotnie oznaczało… punkt odniesienia. Dzisiejsza gwiazda do pierwowzoru ma się więc tak jak seks do … sekstantu,  jak  Wiedeń Habsburgów  do zaćpanego obecnie Mexicoplatz. A my Polacy ? Mamy swój własny sekstant, wytworzony i sprawdzony przez tysiącletnią wiarę, kulturę, zwyczaje i tradycje. Warto pamiętać, że to proste urządzenie pozwala nie tylko utrzymać prawidłowy kurs żeglowania przez dzieje.  Ono także podpowiada czy nie zbaczamy na rafy historii. </p>
<p>&#8212;<br />
14.05.2014 Jacek Zalewski</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://jadwigaslaska.pl/akcja-katolicka/refleksje-ak/austriackie-gadanie-na-wizji/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>O Ukrainie nieco z boku….</title>
		<link>http://jadwigaslaska.pl/akcja-katolicka/o-ukrainie-nieco-z-boku%e2%80%a6</link>
		<comments>http://jadwigaslaska.pl/akcja-katolicka/o-ukrainie-nieco-z-boku%e2%80%a6#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 21 Feb 2014 12:20:58 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michał Klóska</dc:creator>
				<category><![CDATA[Akcja Katolicka]]></category>
		<category><![CDATA[Refleksje]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://jadwigaslaska.pl/?p=3504</guid>
		<description><![CDATA[Wszyscy jesteśmy zainteresowani wydarzeniami, dziejącymi się na Ukrainie. My Polacy, którzy nieraz przeżyliśmy i pokonaliśmy totalitaryzm chętnie wspieramy wolnościowe oraz demokratyczne aspiracje Ukraińców. Z obawą i niepokojem oczekujemy końca pozytywnych przemian, których proces niewątpliwie zapoczątkowany został na kijowskim Majdanie pod koniec ubiegłego roku. Zapewne też pojawiają się w głowach głębsze, historyczne konotacje i refleksje, których [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Wszyscy jesteśmy zainteresowani wydarzeniami, dziejącymi się na Ukrainie.  My Polacy, którzy nieraz przeżyliśmy i pokonaliśmy totalitaryzm chętnie wspieramy wolnościowe oraz demokratyczne aspiracje Ukraińców. Z obawą i niepokojem oczekujemy końca  pozytywnych przemian, których proces niewątpliwie  zapoczątkowany został na kijowskim Majdanie pod koniec ubiegłego roku.<br />
<span id="more-3504"></span></p>
<p>Zapewne też pojawiają się w głowach głębsze, historyczne konotacje i refleksje, których punktem odniesienia są doświadczenia naszego własnego Kraju. Nasi Przodkowie, stając do walki o wolność i niepodległość praktycznie mieli na swych biało-czerwonych sztandarach wypisane tylko dwa hasła. Jedno z nich to : &#8222;Bóg &#8211; Honor -Ojczyzna&#8221;.  Jakże  zwięzłe i bogate w treści hasło, jakże logicznie ustalona kolejność. Czyż bowiem Ojczyzna ma szansę powstać, a następnie szczęśliwie i godnie funkcjonować jeśli na jej czele stoją podatni i głusi  na…&#8221; niegodziwości i zasadzki złego ducha, które po tym świecie krążą&#8221; ? Już o rycerskości czy honorze,  zastępowanym magicznym słowem &#8222;procedura&#8221; nie ma nawet co wspominać…. . Oczywiście, posiłkując się szczęśliwie otrzymanymi ziemskimi… &#8222;suplementami diety&#8221; jak bogactwa naturalne czy finansowe dotacje można w glorii jakiś czas funkcjonować, z pominięciem czy wręcz lekceważeniem respektowanej przez Przodków dewizy życiowej : &#8222;Ora et labora&#8221;.</p>
<p>Innym hasłem, wyhaftowanym na sztandarach było zawołanie : &#8222;Za wolność waszą i naszą&#8221;. Czyż znowu nie mamy do czynienia z dowodem mądrości i przenikliwości Przodków. Jaką bowiem gwarancję ma nasza, polska wolność jeśli wokoło panoszy się dyktatura, łamane są prawa, a… z drugiej strony  nachalnie przemyca się i foruje politycznie poprawne, pseudonaukowe, zgubne światopoglądowe ideologie ?  Wspieranie więc słusznych aspiracji Ukraińców ma jakby równolegle swe polskie, głębsze odniesienie. Nie tylko historyczne, ale przede wszystkim te wynikające z troski  o naszą pomyślną i trwałą przyszłość.</p>
<p>&#8212;<br />
27.01.2014 Jacek Zalewski</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://jadwigaslaska.pl/akcja-katolicka/o-ukrainie-nieco-z-boku%e2%80%a6/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Powstanie Listopadowe według Mickiewicza czyli… zegar tyka.</title>
		<link>http://jadwigaslaska.pl/aktualnosci/powstanie-listopadowe-wedlug-mickiewicza-czyli%e2%80%a6-zegar-tyka</link>
		<comments>http://jadwigaslaska.pl/aktualnosci/powstanie-listopadowe-wedlug-mickiewicza-czyli%e2%80%a6-zegar-tyka#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 12 Nov 2013 21:21:37 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michał Klóska</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Refleksje]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://jadwigaslaska.pl/?p=3383</guid>
		<description><![CDATA[Jeszcze uniesieni czczeniem Święta Niepodległości a już niebawem obchodzić będziemy kolejną rocznicę wybuchu trwającego prawie rok Powstania Listopadowego (1830r.). Pomijając stronę batalistyczną i wojskową Powstania niezwykle cenną wydaje się być choćby pobieżna charakterystyka stanu polskiego społeczeństwa w tamtym okresie i mogące się wprost kojarzyć porównania z jego obrazem dzisiejszym. Na pewno pomocą służyć tu może [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jeszcze uniesieni czczeniem Święta Niepodległości a już niebawem obchodzić będziemy kolejną rocznicę wybuchu trwającego prawie rok Powstania Listopadowego (1830r.). Pomijając stronę batalistyczną i wojskową Powstania niezwykle cenną wydaje się być choćby pobieżna charakterystyka stanu  polskiego społeczeństwa w tamtym okresie i mogące się wprost kojarzyć porównania z jego obrazem dzisiejszym. Na pewno  pomocą służyć tu może geniusz wieszcza narodowego Adama Mickiewicza, tak dziwnie jakoś ostatnio działaniami Ministerstwa Edukacji Narodowej (!) wypieranego ze świadomości młodego pokolenia.<br />
<span id="more-3383"></span></p>
<p>Czytając na przykład III część Dziadów, a zwłaszcza scenę &#8222;Salon Warszawski&#8221;  jakże łatwo  przychodzą na myśl analogie do czasów  współczesnych. Jak nie trudno dopasować dzisiejszą scenę polityczną i zachowania społeczne do czasów listopadowego zrywu narodowego i odwrotnie. Mieszają się i zastępują wzajemnie pojęcia, zachowania czy postawy. I tak na przykład w…różowym &#8222;Salonie Warszawskim&#8221; prym wiedzie &#8222;Towarzystwo Stolikowe&#8221;, powiedzieć można… kawiorowe. To kosmopolici, całą gębą europejczycy, przejmujący się raczej co o nich sądzi nie naród lecz  taka czy inna obca władza, z którą głównie wiążą swe osobiste kariery i korzyści. To wysocy urzędnicy, literaci, damy z towarzystwa, generałowie. A także wszelkiej maści… celebryci z niepohamowanym &#8222;parciem na szkło&#8221;, dziennikarze czy aktorzy. Ich tematem są plotki i bale, kto bardziej poprawnie wypadł u Namiestnika czy… w kolorowym brukowcu, kto był mniej lub bardziej skąpo ubrany na kolejnej gali wzajemnej adoracji. Komu w najbliższym czasie grozi zesłanie na… medialny Sybir.</p>
<p>Ich postawę wieszcz Adam definiuje jako tchórzowską, uległą                i obłudną.  Na fali oświeceniowych prądów szczególnym i ulubionym obiektem ataku ze strony &#8222;Towarzystwa Stolikowego&#8221;  jest Kościół oraz przedstawiciele duchowieństwa. Nie brak wielu głosów, domagających się ograniczenia swobód dla  krnąbrnych &#8222;czarnych&#8221;, chytrych pasibrzuchów, czy wspierającej się chmary pedofilów.</p>
<p>W &#8222;Salonie&#8221; ulubionym tematem nie jest stan polskiego państwa i potrzeba jego naprawy. Ba, polskość tutaj to nienormalność, której najlepiej się wyrzec. Trzymanie się tradycji prowadzi bowiem Polskę prosto na rubieże zaścianku europejskiego. Bywalcy Salonu czują się samozwańczymi wybrańcami i &#8222;elytą&#8221; Narodu. Dlatego też z pogardą i wyższością  zerkają ku wejściu do &#8222;Salonu Warszawskiego&#8221;. Tam gromadzi się bowiem licznie &#8222;Towarzystwo Drzwiowe&#8221;, składające się głównie z młodzieży oraz ludzi starych, doświadczonych. Ci ostatni, często weterani nie kryją wzruszenia i łez. Mądrość życiowa aż nadto im podpowiada do czego może i musi doprowadzić polityka &#8222;Salonu&#8221;. To zatruwanie ateizmem, dewiacjami, prymitywną kulturą, zalewanie ulic bankami, aptekami, pubami czy agencjami towarzyskimi, lansowanie najniższych lotów kabaretów, programowo wyszydzających tradycyjne wartości.</p>
<p>Młodzi słuchają starych, pamiętających wojny, powstania czy… stan wojenny. Młodzież nie chce być z jednej strony karna i wręcz tresowana na obraz i podobieństwo nowej ideologii a  z drugiej zaś traktowana  pobłażliwie za rozwiązłość, brak zasad czy… palenie trawki. Chce być patriotyczna, pamiętać o wydarzeniach historycznych. Chce się utożsamiać           z narodowymi,  biało-czerwonymi barwami  czy też własnymi, klubowymi. A nie tęczowymi, nijakimi, obcymi. Buntuje się przeciwko wmawianiu przez &#8222;Towarzystwo Stolikowe&#8221;, że patriotyzm to w najlepszym przypadku nacjonalizm a tak naprawdę to zakamuflowany faszyzm. Nie zgadza się z lansowanym, &#8222;zero-jedynkowym&#8221; i jedynie słusznym wyborem : albo tradycja, zaścianek i zacofanie albo nowoczesność, postęp i dobrobyt. Czy można więc lekceważyć przypisane wieszczowi Adamowi przestrogi, które tak zwięźle zdefiniował: &#8222;Tylko pod krzyżem, tylko pod tym znakiem  Polska jest Polską, a Polak Polakiem&#8221; ? Nie bójmy się i nie martwy o Pana Boga. Wierzymy bowiem, że On ostatecznie i na pewno &#8222;zmiażdży głowę wężowi&#8221;, a Jego Kościoła bramy piekielne nie przemogą. Martwmy się raczej o św. Krzyż, o nas, o Polskę… Zegar Wieszcza tyka bowiem od dawna.  Jeśli bowiem  zaufać przepowiedni Poety, że …&#8221;wewnętrznego ognia  ( naszego Narodu ) sto lat nie wyziębi&#8221; to należy zadać sobie pytanie i zastanowić się ile to już lat pod przykrywką języka miłości jesteśmy plugawym opluwaniem  systematycznie gaszeni, pozbawiani Ducha ?  Kiedy staniemy się ostatecznie tacy jak tego oczekuje &#8222;Towarzystwo Stolikowe&#8221; ?  &#8221; Bez serc, bez ducha, ot… szkieletów ludy &#8221; ? W dodatku niekiedy beznadziejnie zadłużeni. Ileż   to jeszcze z tych stu lat zostało, by historia, która  &#8211; jak wiadomo &#8211;  lubi  się powtarzać  zatoczyła  swe zgubne koło… ?</p>
<p>Należy może w tym miejscu wesprzeć Wieszcza pracą księdza Henriego Delassus&#8217;a, który  w swej książce &#8222;Duch rodzinny&#8221; z początku XX wieku konkluduje: &#8221; Narodowi może przydarzyć się coś gorszego niż utrata wojska i okrętów, niż bankructwo finansowe czy też napad na jego terytorium To porzucenie tradycji i utrata ideału. Historia wszystkich ludów to potwierdza&#8221;.  A  zegar tyka bez litości !</p>
<p>&#8212;<br />
12.11.2013 Jacek Zalewski</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://jadwigaslaska.pl/aktualnosci/powstanie-listopadowe-wedlug-mickiewicza-czyli%e2%80%a6-zegar-tyka/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Czy tylko &#8222;mądrej głowie dość dwie słowie&#8221; ?</title>
		<link>http://jadwigaslaska.pl/akcja-katolicka/czy-tylko-madrej-glowie-dosc-dwie-slowie</link>
		<comments>http://jadwigaslaska.pl/akcja-katolicka/czy-tylko-madrej-glowie-dosc-dwie-slowie#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 12 Nov 2013 21:07:18 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michał Klóska</dc:creator>
				<category><![CDATA[Akcja Katolicka]]></category>
		<category><![CDATA[Refleksje]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://jadwigaslaska.pl/?p=3378</guid>
		<description><![CDATA[Któż z nas, biorąc udział w różnego rodzaju oficjalnych czy prywatnych spotkaniach nie był świadkiem słownego lapsusu, wypowiedzianego przez jednego z uczestników ? Ba, sam nie był autorem takiej językowej gafy. Ot, dla przykładu ktoś może tłumaczyć swoje zmęczenie słowami; &#8221; ach wybaczcie &#8211; wczoraj jadąc do Warszawy przejechałem ponad 700 km&#8221;. Prawie każdy, każda [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Któż  z nas, biorąc udział w różnego rodzaju oficjalnych czy prywatnych spotkaniach nie był świadkiem słownego lapsusu, wypowiedzianego przez jednego z uczestników ? Ba, sam nie był autorem takiej językowej gafy. Ot, dla przykładu ktoś może tłumaczyć swoje zmęczenie słowami; &#8221; ach wybaczcie &#8211; wczoraj jadąc do Warszawy przejechałem ponad 700 km&#8221;. Prawie każdy, każda mądra głowa potraktuje ten lapsus z pobłażaniem, przyjmując oczywiście do wiadomości sam powód zmęczenia.  Pomyśli w dodatku, że tłumaczący sam może dokona poprawki o przejechanej wczoraj trasie.<br />
<span id="more-3378"></span></p>
<p>Wiadomo bowiem, że z Poznania do Warszawy to odległość ok. 300 km, a ów zmęczony miał na myśli nie tylko ten odcinek, ale także przebyte kilometry w Stolicy jak i drogę powrotną. I mógłby dalej opowiadać na pewno ciekawe rzeczy. Ale nie ! Zawsze się znajdzie… super mądra i chorobliwie dokładna głowa dla której ów lapsus stał się idealną okazją, by zaistnieć i błysnąć w towarzystwie. &#8222;Przepraszam bardzo, ale do Warszawy jest nie 700 a nieco ponad 300 kilometrów&#8221; &#8211; odezwie się głosem, zdradzającym niemałe z siebie zadowolenie.</p>
<p>To tylko pretekst dla głowy wrogiej, dla której owe dwa słowa są idealne do wypowiedzenia poglądu, że na pewno ów wróciwszy z Warszawy myśli, że skoro ma stanowisko oraz tytuł doktora to może uważać obecnych za niedouczonych i tym samym opowiadać głupoty. Zaraz też z filozoficznym zacięciem żachnie się  retorycznie głowa zakompleksiona w stylu &#8221; I jak taki może mieć ukończone studia&#8221;.  Bohater  niespodziewanej akcji, zaskoczony, indagowany by wykrztusił słowo &#8222;przepraszam&#8221; zapomniał, by powiedzieć o powodzie ważnej wizyty w Stolicy, a także skromnym fakcie, że zebrani piją dobre wino przywiezione akurat przez niego. Prym tu jednak zawsze wiedzie mądra ale i wredna głowa, która jakby dla dobra obrażonego               i poszkodowanego ogółu ( a tak naprawdę zdecydowanej mniejszości ) umiejętnie potrafi wzmóc napięcie, zatruć atmosferę, windując jednocześnie siebie do miana wyroczni.</p>
<p>Porównywalnych sytuacji może każdy chcący doszukać się w skali nie wąskiego grona znajomych lecz ogólnopolskiej.  Ot, choćby tragiczny przykład. Jadący pod wpływem alkoholu ksiądz potrącił i mocno poturbował na drodze dziecko, które trwale okaleczone będzie żyło z traumą przez resztę swoich dorosłych dni. To naprawdę bardzo przykre dla wszystkich zdarzenie. Atakujące z furią media stają w specyficzny sposób w obronie pokrzywdzonego dziecka.  Pełne fałszywej troski nagłówki w prasie typu &#8221; Czy Papież Franciszek pozbędzie się pijaków w sutannie ?&#8221; lub &#8221; Czy Kościół  wydźwignie się z grzechu pijaństwa&#8221; należą do tych delikatnych, choć równie misternie szyjących łatkę &#8222;ksiądz &#8211; pijak&#8221;. Przywołany na medialny dywanik &#8222;Szef&#8221; księdza, choć podkreśla do znudzenia o zerze tolerancji dla pijanych za kierownicą próbuje słusznie to tragiczne zdarzenie ująć w szerszym kontekście.</p>
<p>Bo &#8211; oczywiście &#8211;  dla nikogo, jadącego w stanie nietrzeźwym nie ma żadnej okoliczności łagodzącej. Ale gdyby tak może byłaby obwodnica miasta, mająca  zostać wybudowana już na Euro 2012, gdyby pijany kierowa nie wjechał w dziurę na nieremontowanej od kilku lat drodze,  gdyby z powodu oszczędności nie były wyłączone lampy uliczne, gdyby dziecko chodziło do swojej &#8222;starej&#8221; szkoły, która została właśnie zlikwidowana, gdyby jeszcze nie zadziałały inne niekorzystne czynniki może nie doszłoby do tragedii.</p>
<p>Jaką to głową trzeba dysponować, by wysnuć z takiego toku rozumowania nachalnie promowany wniosek, że Biskup broni księdza &#8211; pijanego sprawcę i podstępnie próbuje całą winą obarczyć wrogi Rząd oraz władze lokalne ? Ba, jaka to musi być głowa, która sugeruje, że Przełożony  z pewnością toleruje nadużywanie alkoholu i jawnie próbuje całą sprawę przykryć pod przysłowiowy dywan. Jakie ostateczne cele świtają w takiej głowie. Czy dobro dziecka,   o którym już za dwa dni nikt nie będzie pamiętać ? Czy też może celem jest pełna miłości potrzeba pochylenia się z troską nad chwilowo, a może i trwale upadłym zwykłym człowiekiem ? Upadłym, bo może nie potrafiącym w tym katolickim Kraju udźwignąć na  sobie wiedzy, którą od lat  jest przygniatany  w ciszy konfesjonału, nie potrafiącym jednak zawsze żyć jako całkowicie i wyłącznie oddanemu Bogu. Pozostawionemu samemu sobie. Czy tak naprawdę wszystko co przez medialną głowę podane na tacy jest do strawienia,  szczere, służy  naszemu zdrowiu, czy w końcu można ostatecznie mieć zaufanie do suflerującego… szefa kuchni ?</p>
<p>Ktoś może zapytać : jaki  szef kuchni,  jaki  sufler ?  Cóż !  Mądrej głowie…</p>
<p>&#8212;<br />
22.10.2013 Jacek Zalewski</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://jadwigaslaska.pl/akcja-katolicka/czy-tylko-madrej-glowie-dosc-dwie-slowie/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Sęk</title>
		<link>http://jadwigaslaska.pl/akcja-katolicka/refleksje-ak/sek</link>
		<comments>http://jadwigaslaska.pl/akcja-katolicka/refleksje-ak/sek#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 12 Oct 2013 19:59:08 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michał Klóska</dc:creator>
				<category><![CDATA[Refleksje]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://jadwigaslaska.pl/?p=3322</guid>
		<description><![CDATA[Któż z nas nie oglądał, nie pamięta kultowego skeczu kabaretu &#8222;Dudek&#8221; z początku lat 70-tych ub. wieku, kiedy to Beniek Rappaport dzwonił do Kuby Goldberga w sprawie &#8222;interesu do zrobienia&#8221;. Temat dla zaspanego Kuby był merytorycznie banalnie prosty i zrozumiały : &#8222;Friedmann ma weksel Szapira z żyrem Glassa, rewindykator jest Barmsztajn…On daje 20 procent, franco [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Któż z nas nie oglądał, nie pamięta kultowego skeczu kabaretu &#8222;Dudek&#8221; z początku lat 70-tych ub. wieku, kiedy to Beniek Rappaport dzwonił do Kuby Goldberga w sprawie &#8222;interesu do zrobienia&#8221;. Temat dla zaspanego Kuby był merytorycznie banalnie prosty i zrozumiały : &#8222;Friedmann ma weksel Szapira z żyrem Glassa, rewindykator jest Barmsztajn…On daje 20 procent, franco loko towar jest u Lutmana, tylko ten towar jest zajęty przez Honigmana           z powodu weksel Reuberga. Za ten weksel Reuberga można dostać gwarancję od jego teścia Rozencwajga, tylko on jest przepisany na Rozencwajgową, a Rozencwajgowa jest chora. Co by i nie było , to my dziedziczymy dwadzieścia procent, tylko Lutman musi mieć pewność, ze go  Honigman nie wypuści, oczywiście, jeżeli Rozencwajgowa jeszcze dziś się przeniesie na łono Abrahama&#8221;.<br />
<span id="more-3322"></span></p>
<p>Któż wtedy nie pękał ze śmiechu, co było w znacznym stopniu wytłumaczalne wspaniałą grą aktorską panów Dziewońskiego i Michnikowskiego. Ale jaki odsetek  z tych pokładających się ze śmiechu tak naprawdę rozumiał na czym polegał &#8222;problem&#8221; ? Zapewne odsetek rozumiejących  był porównywalny z procentowym udziałem  &#8222;starszej w wierze&#8221; mniejszości w ogólnej populacji.  Można było ten fakt jednak zrozumieć. W Kraju obowiązywał od lat ustrój socjalistyczny,  atrybutów zaś typowych dla gospodarki kapitalistycznej było tyle co przysłowiowy kot napłakał.  Przedwojenni polscy biznesmeni i bankierzy już raczej powymierali a młodzież, głównie akademicka zajęta była myślą o &#8222;Zachodzie&#8221;, chodzeniem po górach, robotniczymi praktykami studenckimi i zbieraniem cegiełek na &#8222;Dar Młodzieży&#8221;.</p>
<p>Dziś jest jakże inaczej. Wyrosło nam nowe, postępowe pokolenie. Wykształcone, otwarte na świat, mieszkające w Europie bez granic, różnorodne, tolerancyjne, świadome swych praw. Tworzą społeczeństwo, w którym galeria ma się kojarzyć z marketem, akademia ze szkółką piłkarską a gala z ringiem bokserskim. Parada (paradiese !) ma natomiast głównie  przywodzić na myśl obsceniczny  przemarsz mniejszości seksualnych, a określenie partner w żadnym wypadku nie może oznaczać dla przykładu wspólnika  lecz życiowego przyjaciela, oczywiście tej samej płci &#8211; póki co gatunku ludzkiego. To pokolenie jest karmione papką, że &#8222;Franciszek&#8221; musi się wstydzić za hierarchów polskiego Kościoła a zwykły wierzący &#8211; nie jakiś tam biskup &#8211; ma mieć decydujący wpływ kto będzie proboszczować w wybranej parafii. To pokolenie wie, że ma być tęczowe, kolorowe a tylko od święta biało-czerwone w piwnych oparach strefy kibica. Nie może też pozwolić, by rozwydrzeni kibole pod płaszczykiem patriotów podczas  Marszów  Niepodległości zakłócali pokojowe manifestacje importowanych antyfaszystów. I  tylko oglądając na &#8222;jutubie&#8221; wspomniany skecz jednego to wykształcone pokolenie zapewne nadal nie zrozumie  W jakiej sprawie dzwonił  Beniek  Rappaport. Bo to wiedza dla wybranych. No… chyba  żeby… w końcu Rozencwajgowa  by wyzionęła ducha.</p>
<p>&#8212;<br />
16.08.2013 Jacek Zalewski</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://jadwigaslaska.pl/akcja-katolicka/refleksje-ak/sek/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Prawdy niedokończone</title>
		<link>http://jadwigaslaska.pl/akcja-katolicka/refleksje-ak/prawdy-niedokonczone</link>
		<comments>http://jadwigaslaska.pl/akcja-katolicka/refleksje-ak/prawdy-niedokonczone#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 17 Sep 2013 19:10:34 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michał Klóska</dc:creator>
				<category><![CDATA[Refleksje]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://jadwigaslaska.pl/?p=3291</guid>
		<description><![CDATA[Ostatnio media obiegła radosna informacja o przełomowym znaczeniu i sukcesie Rządu. Pierwszy raz bowiem od 1989 roku wartość eksportu była większa od importu. I właściwie na tym stwierdzeniu skończyła się informacja ekonomiczna a zaczęła radosna propaganda wieszcząca koniec kryzysu gospodarczego, że najgorsze już za nami a Rząd PO-PSL z dzielnym Premierem na czele odniósł kolejne [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Ostatnio media obiegła radosna informacja o przełomowym  znaczeniu i sukcesie Rządu. Pierwszy raz bowiem od 1989 roku wartość eksportu była większa od importu. I właściwie na tym stwierdzeniu skończyła się informacja ekonomiczna a zaczęła radosna propaganda wieszcząca  koniec kryzysu gospodarczego, że najgorsze już za nami a  Rząd PO-PSL z dzielnym Premierem na czele odniósł kolejne zwycięstwo.<br />
<span id="more-3291"></span><br />
Wezwani w tej sprawie przed kamery uznani i dyżurni ekonomiści w pośpiechu i z dobrodusznym uśmiechem potwierdzali ten korzystny fakt lecz nie dane już im było tematu rozwinąć.  To  bowiem trochę tak jakby zadać pytanie czy widok Szkota, jedzącego bażanta jest przyjemny dla oka. Oczywiście.. jest. Ale istotne są przecież nasuwające się inne pytania. Czy  na przykład Szkot się aż tak wzbogacił czy też on lub bażant był na coś bardzo poważnie chory… ?</p>
<p>Niestety,  telewidzki i telewidzowie nie doczekali się rozwinięcia tego bardzo  ciekawego zagadnienia.  A zapewne niejeden chciałby się dowiedzieć czegoś więcej. Na przykład czy ten sam w sobie korzystny fakt wynika z kryzysu na Zachodzie i tamtejszy konsument poszukuje tańszych odpowiedników z Polski, czy też odwrotnie, coraz biedniejszy Polak obrazowo jest zmuszony do rezygnacji z finlandzkiego masła na rzecz wyrobu masłopodobnego. Istotne zdaje się pytanie czy w kontekście słabnącego złotego handel sprowadzanym towarem jest dla importera, a także budżetu w ostateczności opłacalny. Załóżmy bowiem taki przykład. Importer zakupuje na kredyt kupiecki żywność za 250 tys. euro, która w dniu przekroczenia granicy miała wg średniego kursu NBP wartość  1 miliona złotych ( 1 euro = 4 pln ). Importer narzuca marżę 20 % czyli 200 tys. zł  i wciągu miesiąca sprzedaje cały towar. Koszty ogółem wyniosły ponad 100 tys. i wraz z podatkiem dochodowym zamknęły się kwotą  ok. 120 tys. zł. Zysk więc wyniósł 80 tys. zł.  Mija jednak termin 40 dni kredytu kupieckiego i należy zapłacić Dostawcy 250 tys. euro. Importer kupuje więc dewizy w swoim banku, w którym kurs sprzedaży przy dewaluacji złotego wynosi 4,33, co oznacza kwotę 1.082.500 zł. Ostatecznie więc Importer poniósł stratę w wysokości 2.500 zł. Zaksięguje on tak zwaną różnicę kursową ( 82.500 zł ) w koszty bieżące i Minister Finansów żadnego wpływu  podatku  z tego źródła już w danym miesiącu raczej się nie doczeka. Podobnie można odnieść się do eksportu, zadając sobie pytanie czy przychód ze sprzedaży dewiz  przekroczył koszty ich otrzymania. Na przykład przy malejącym spożyciu mięsa jego producenci starają się za każdą cenę wysłać swe produkty na Wschód. Malo tego. Należy w tym momencie pamiętać, że w takiej sytuacji Minister Finansów nie doczeka się żadnego, a planowanego  wpływu z podatku VAT.</p>
<p>Oczywiście przykładów, dowodzących, że na problem sukcesu przewagi eksportu nad importem należy spojrzeć w szerszym aspekcie jest znacznie więcej. Zamiast jednak  doczekania się  wyjaśnienia  w zrozumiałej formie  choćby swoistej zagadki jak to jest, że przy  niezanotowanej na tej &#8222;Zielonej Wyspie&#8221; recesji gospodarczej coraz bardziej brakuje dosłownie na wszystko pieniędzy to przeciętny Kowalski do znudzenia ogląda pewien kibicowski napis o Litwinach na  poznańskim stadionie.  Nie dowiadując się zresztą, że był to &#8211; owszem, kontrowersyjny &#8211; ale tylko skromny rewanż za to co spotkało kibiców &#8222;Lecha&#8221;  na Litwie. W każdym razie w Grodzie Przemysława nikt Litwinom nie przebijał opon samochodowych.  Także chociaż o szansie doszukania się poważnych wyjaśnień na forach internetowych przeciętny Kowalski nie ma nawet co marzyć.   Tam bowiem głównym problemem dnia jest dla przykładu obawa,  czy mąż Anny Muchy zaakceptuje dzielnie jej odmieniony makijaż.  O problemie pogodzenia się męża z nowym kolorem lakieru na paznokciach nie ma sensu wspominać bo  tylko dla ograniczonych nie jest to oczywiste. Prawdy niedokończone… Jakoś dziwnie na myśl przychodzi pewien  Wódz  o raczej  zapamiętanym nazwisku. Gdyby żył i zechciał tego rodzaju prawdy stosować mógłby śmiało w swym &#8222;curriculum vitae&#8221;  wytłuszczonym drukiem napisać, że dawnymi laty jego niezwyciężone chorągwie zapuszczały się hen, aż pod … Stalingrad. I byłaby to szczera prawda. Niedokończona.</p>
<p>&#8212;<br />
02.09.2013 Jacek Zalewski</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://jadwigaslaska.pl/akcja-katolicka/refleksje-ak/prawdy-niedokonczone/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wakacyjne licho</title>
		<link>http://jadwigaslaska.pl/akcja-katolicka/refleksje-ak/wakacyjne-licho</link>
		<comments>http://jadwigaslaska.pl/akcja-katolicka/refleksje-ak/wakacyjne-licho#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 02 Aug 2013 16:48:14 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michał Klóska</dc:creator>
				<category><![CDATA[Refleksje]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://jadwigaslaska.pl/?p=3237</guid>
		<description><![CDATA[Kto stawiał na sezon ogórkowy w polityce srodze się przeliczył. Starsze w druku media, będące na pierwszej linii walki o miłość dla zwierząt są w kropce. Jak tu ideowo pogodzić przegłosowany zakaz uboju rytualnego z groźbą &#8211; zapewne celem uniknięcia śmierci głodowej &#8211; wyjazdu z Polski naczelnego rabina i spowolnienia procesu przywracania do życia w [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Kto stawiał na  sezon ogórkowy w polityce srodze się przeliczył.  Starsze w druku media, będące na pierwszej linii walki o miłość dla zwierząt są w kropce. Jak tu ideowo  pogodzić przegłosowany zakaz uboju rytualnego z groźbą  &#8211; zapewne celem uniknięcia śmierci głodowej &#8211; wyjazdu z Polski naczelnego rabina i spowolnienia  procesu przywracania do życia  w symbiozie Żydów i Polaków.<br />
<span id="more-3237"></span><br />
Nie mająca z kim przegrać Władza dokonuje dyplomatycznych cudów i omija z daleka &#8211;  podobnie jak Stefek Burczymucha  Brysia &#8211; nazywanie rzeczy i zdarzeń po imieniu. ( bo nie lubi gdy ktoś szczeka ). </p>
<p>Prezydent zaś, autor słynnego powiedzenia : &#8222;Jaki prezydent taki zamach&#8221; sam się przekonał jak to jest…  Jednak prawdziwym hitem stają się nagle obśmiewani dotąd obywatele raczej nie młodzi, nie wykształceni, z małych wsi. W &#8222;mętnych mediach&#8221; awansowali pryncypialnie do rangi zbiorowego autorytetu, w niczym nie przypominających &#8222;moherów&#8221;.</p>
<p>Bronią jak niepodległości  księdza &#8211; patrioty A.D.2013, który &#8211; wzorem gen. &#8222;Waltera&#8221; &#8211;  postanowił nie kłaniać się  biskupim kulom.  Wymieniając w swych wypowiedziach nazwiska ulubionych dziennikarzy      i takież tytuły prasowe potwierdza, że każdy prędzej czy później może się do reszty zatracić. I już nie wie czy jest obrzezany czy obeznany. A owi  duchowi opiekunowie medialni z troską pochylają się nad &#8222;swym&#8221; kościołem. Chcą, by był postępowy, współczesny, otwarty, jak na Zachodzie. Zapominają tylko dodać: z pustymi ławkami. Akceptują tylko kościół biedny jak pierwowzór Franciszek. Najlepiej taki, którego w końcu nie będzie stać na opłacenie podatku gruntowego. </p>
<p>Być może już, witając się z gąską  widzą  na placu św. Piotra jakiś biurowiec      z siedzibą banku o globalnym zasięgu. Nie zawodzi jak zwykle  biłgorajska sotnia, która wespół w zespół z odpowiednim ministrem &#8211; ku pokrzepieniu serc &#8211; tropi faszystów, zrzucanych pewnie z samolotów przez Amerykanów.  Nie ma więc tym razem nudy. Wiadomo &#8211; licho nie śpi. A Ty ! ?</p>
<p>&#8212;<br />
16.07.2013 Jacek Zalewski</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://jadwigaslaska.pl/akcja-katolicka/refleksje-ak/wakacyjne-licho/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Frajerskie  powielania</title>
		<link>http://jadwigaslaska.pl/akcja-katolicka/refleksje-ak/frajerskie-powielania</link>
		<comments>http://jadwigaslaska.pl/akcja-katolicka/refleksje-ak/frajerskie-powielania#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 29 Jun 2013 15:14:40 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michał Klóska</dc:creator>
				<category><![CDATA[Refleksje]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://jadwigaslaska.pl/?p=3205</guid>
		<description><![CDATA[Czytając o czasach apogeum zbrodniczych czystek stalinowskich można się dowiedzieć, iż niejednemu do końca wierzącemu w komunizm tuż przed rozstrzelaniem z młodej piersi się wyrwało: &#8222;Niech żyje Stalin&#8221;. Zapewne też niejeden polski działacz komunistyczny, więziony w sowieckim łagrze do końca był przekonany, że … &#8222;gdyby Stalin o tym wiedział, to na pewno na to gnicie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Czytając o czasach  apogeum zbrodniczych czystek stalinowskich można się dowiedzieć, iż niejednemu do końca wierzącemu w komunizm  tuż przed rozstrzelaniem z młodej piersi  się wyrwało:  &#8222;Niech żyje Stalin&#8221;.  Zapewne też niejeden polski działacz komunistyczny, więziony w sowieckim łagrze do końca był przekonany, że … &#8222;gdyby Stalin o tym wiedział, to na pewno na to gnicie by nie zezwolił &#8222;. Czy jednak naprawdę tak myślał, czy naprawdę wierzył w Stalina czy tylko po prostu nie chciał umierać darmowo jak …  oszukany   i wykorzystany frajer.<br />
<span id="more-3205"></span><br />
Niestety, tego się już nie dowiemy. Można jednak jeszcze się spytać jego &#8222;dzieci&#8221;,    czyli popierających i tworzących Polskę Ludową. Czy robili to dla idei czy tylko dla pieniędzy, władzy, stanowisk. </p>
<p>W tym czasie to dla nich tacy ludzie jak Kuroń, Modzelewski    a głównie Michnik byli synonimem zła, ksenofobii, języka nienawiści , &#8222;piątą kolumną&#8221; wszelkiej maści odwetowców i rewizjonistów. Wraz z zaprzestaniem bronienia socjalizmu jak niepodległości redaktor Michnik stawał się dla nich autorytetem i guru. Czy dlatego, by żyjąc  dostatnio         z sowitej emerytury nie dopuszczać do siebie moralnych rozterek ? Bo, niby z jakiej racji. Służyli przecież &#8222;ludziom honoru&#8221;, broniących Polskę przed podpaleniem, zacofaniem, &#8222;czarnymi&#8221;, niosąc jednocześnie kaganek oświaty, sprawiedliwości i  światowego postępu.   A wszystkim przeciwnikom i tak słusznie się należało miejsce na … &#8222;Łączce&#8221;.  Bo przecież &#8211; jak powiedział niedawno sam Prezydent przy okazji wręczania orderów  &#8211; właśnie ci wyżej wymienieni  jako pierwsi stawili opór nieludzkiemu systemowi.   Jacy tam żołnierze wyklęci. Po prostu były to nie rozumiejące, nie czujące ducha nowych czasów leśne bandy, które nie chciały skorzystać  z amnestii. </p>
<p>O tym jaki to musiał być Rząd, który walczącym o wolną Polskę proponował łaskawie amnestię dziś już nikt nawet się nie zastanawia.  Należy się domyślać, że i to pokolenie też się nie przyzna, że  wykorzystywane służyło frajersko nie Polsce tylko obcej idei. To może przyzna się następne pokolenie… już wnuków, wierzące w unijny związek europejskich regionów.  </p>
<p>Może pomyśli, że &#8211; tak choćby dla przykładu &#8211; przed faktycznie gigantycznym planem budowy autostrad wręcz sabotażem było wyprzedawanie za bezcen nowoczesnych polskich cementowni, które  jakoś solidarnie nie bankrutują. Nie ! To pokolenie dla spokoju sumienia nawet się nie zastanowi tylko za dobrą monetę przyjmuje jedynie słuszne wyjaśnienie od pożytecznych frajerów medialnych, że wszystkiemu winni są ci, którzy wprowadzili w życie ustawę o przetargach publicznych, w myśl której ma wygrywać najtańszy oferent. A, że dysponuje tylko biurkiem i robotnikami, parającymi się dotąd pracami na polach ryżowych ? Cóż może więc Partia i Rząd w takiej sytuacji, nieprawdaż ? </p>
<p>Zresztą… aktyw tego pokolenia do końca żywić będzie nieugięte przekonane, że gdyby np. dzielny Premier się  dowiedział, iż niedługo stać  będzie niejednego, nie tylko frajerskiego Polaka  na menu, złożone głównie ze szczawiu to z całą pewnością  Ów  się na to by nigdy nie zgodził                           i zdenerwował… nie(na) żarty.   No bo któż chce za darmo zostać frajerem….</p>
<p>&#8212;<br />
26.06.2013 Jacek Zalewski</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://jadwigaslaska.pl/akcja-katolicka/refleksje-ak/frajerskie-powielania/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wakacje nie wolne od nauki.</title>
		<link>http://jadwigaslaska.pl/akcja-katolicka/wakacje-nie-wolne-od-nauki</link>
		<comments>http://jadwigaslaska.pl/akcja-katolicka/wakacje-nie-wolne-od-nauki#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 20 Jun 2013 20:44:16 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michał Klóska</dc:creator>
				<category><![CDATA[Akcja Katolicka]]></category>
		<category><![CDATA[Refleksje]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://jadwigaslaska.pl/?p=3187</guid>
		<description><![CDATA[Zapewne niejeden z nas spotkał się już z matematycznym żartem, podchwytliwie udowadniającym &#8211; przy zastosowaniu błędnego i fałszywego założenia &#8211; jakoby 1 złoty miałby mieć wartość 1 grosza, zgodnie z następującym równaniem : 1 zł = 100 gr. = 10 gr. x 10 gr. = 0,1 zł x 0,1 zł = 0.01 zł = 1 [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Zapewne niejeden z nas  spotkał  się już z matematycznym żartem, podchwytliwie  udowadniającym &#8211; przy zastosowaniu błędnego i fałszywego założenia &#8211; jakoby 1 złoty miałby mieć wartość   1 grosza, zgodnie z następującym  równaniem :<br />
1 zł = 100 gr. =        10 gr. x 10 gr. =   0,1 zł  x   0,1 zł = 0.01 zł  =  1 grosz.<br />
Wystarczy wykształcenie podstawowe czy obecnie gimnazjalne, nawet niekoniecznie z  zacięciem  do matematyki, by wyłapać w którym miejscu próbowano niezauważalnie  &#8222;przemycić&#8221; formalny błąd. Można powiedzieć … przekłamanie.<br />
<span id="more-3187"></span><br />
Matematyka to nie nauka o życiu, ale …. królowa nauk. I tak w codziennym zmaganiu się o lepsze jutro  często nie zauważamy jak systematycznie, maleńkimi, niewinnymi lecz wyrafinowanymi kroczkami  czyni się nas podatnymi na przyjmowanie w życiu szkodliwych, niby &#8222;nic nie znaczących kłamstewek&#8221;, które jednak w końcowym efekcie rozmieniają nas na grosze… . A jeżeli nawet dostrzegamy, co więcej rozumiemy ich zagrożenie… milczymy. Nie protestujemy, udajemy, &#8222;puszczamy oko&#8221;. Bo nie chcemy być posądzeni o staroświeckość,  kurczowe trzymanie się tradycji podczas gdy świat idzie do przodu, bo tak naprawdę to na nic nie mamy wpływu i niczego nie zmienimy. Bo takie czasy….</p>
<p>Zapominamy, czy nie chcemy pamiętać, że czasy… to MY, że tak zwany &#8222;święty spokój&#8221; nie może być pretekstem do usypiania w nas sumienia.<br />
Zawsze jest tak, że o porządek trzeba dbać a bałagan jakoś… sam się robi.  Trudno w ogrodzie zaobserwować, by życiodajne warzywa wypleniały chwasty. Zawsze jest odwrotnie. Niestety. Zawsze jest tak, że raz wpuszczony do ogrodu chwast, jedno przyzwolone kłamstwo, czy tolerowany grzech, niczym szatan ma wyjątkowe zdolności do zagospodarowywania raz zdobytej przestrzeni… na  przyczółku naszej wiary, etyki, religii, kultury, patriotyzmu czy staropolskiego obyczaju.</p>
<p>Dlatego należy pamiętać, czego od nas &#8211; za pośrednictwem Apostołów  &#8211; wymaga Stwórca. Oczekuje czuwania i gotowości. Czyli bycia mądrym przed szkodą, czyniącą ze złotych &#8222;nędzne grosze&#8221;.  Dbania, by  nigdy &#8211; jak u panien roztropnych &#8211;  nie zabrakło w zanadrzu… oliwy !</p>
<p>&#8212;<br />
18.06.2013 Jacek Zalewski</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://jadwigaslaska.pl/akcja-katolicka/wakacje-nie-wolne-od-nauki/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
