TRWAM-y w marszu czyli ” Postulat 22 „

Na ekranie telewizora oglądam manifestujące w Warszawie tłumy „szczerze ufających Jemu”. Maszerujących „przeciw” i ” w obronie”. Powracają wspomnienia – chwile z czasów chwalebnych sierpniowych dni 1980 roku. Niesiony wiatrem swobody i duchem wolności uczestniczyłem w teatrze zdarzeń, w którym role były jasno określone. Była Polska i był lud. Były dyspozycyjno – ustawkowe media, nawet sufler był znany. I byli ci, którzy „pospolitą rzeczą władali, a ludzką sprawiedliwość w ręku trzymali”. Synowie władzy przyniesionej na bagnetach, nietykalni, z niczym nieuzasadnionym uśmieszkiem wyższości i gębami pełnymi frazesów, że nie dopuścimy do podpalenia Polski, że wywrotowcom, chcącym siłą obalić ustrój mówimy „nie”, że nie pozwolimy zmarnować dorobku, itd.

Nie czytałem właściwie ulotek a także wielu innych „wywrotowych” dokumentów autorstwa „nienawistnych frustratów i oszołomów. Nie miałem czasu, a zresztą… wszystko było jasne. Zapadł mi jednak głęboko w pamięci pewien wiersz. Prostymi słowami punktował rozczarowania, dręczące od wielu lat Polaków. Jego tytuł „Postulat 22″. Był jakby genialnym podsumowaniem wszystkich słynnych dwadzieścia jeden postulatów, wywieszonych na bramie Stoczni Gdańskiej. Schowałem go na …lepsze czasy.

Patrząc więc na maszerujące w pochodzie tłumy sięgnąłem po ponad 30 latach do mojego archiwum, by ponownie przeczytać ów wiersz na pożółkłym już nieco papierze :

1. Przestańcie stale nasz przepraszać
I mówić, że błądzicie
Spójrzcie na nasze zmęczone twarze
Szare i zmięte jak nasze życie.

2. Przestańcie do nas apelować
O godność i dyscyplinę pracy
Wreszcie zacznijcie się zastanawiać
Gdy do nas wołacie Drodzy Rodacy.

3. Przestańcie wmawiać nam głupotę
Anarchię i brak doświadczenia
Zamiast klajstrować gdzie popadnie
Od siebie zacznijcie zmieniać.

4. Przestańcie mówić o wrogości
Do ustroju i do sąsiada
Policzcie, ile sami mamy
A ile możemy innym dawać.

5. Przestańcie ludzi oszukiwać
Zamykać oczy, chować głowy
Zamieniać godność i kulturę
W olbrzymi sklep monopolowy.

6. Przestańcie dzielić nas i skłócać
Rozdzielać punkty, przywileje
Przemilczać niewygodne fakty
Fałszować historyczne dzieje.

7. Przywrócić wartość wielu słowom
By już nie były pustymi słowami
By żyć z godnością i pracować
Z solidarnością miedzy nami.

8. Przestańcie stale nas przepraszać
I mówić, ze błądzicie
Spójrzcie na nasze matki, żony
Szare i zmięte jak nasze życie.

Oglądam więc relacje z manifestacji i zastanawiam się czy ” tu zaszła zmiana”. Polska niby ta sama, Polacy również. Władza też – butna i zarozumiała, przyniesiona na bagnetach… okrągłego stołu. Postulaty też aktualne. I ten sam PAN, który – wierzę – da siłę swemu ufającemu szczerze ludowi.


01.10.2012 Jacek Zalewski

Zobacz inne refleksje